TURNIEJ - SZCZEGÓŁY



Data turnieju: 2003-08-02

Miejsce:Zawodnik:R1:R2:R3:Pkt:¦rednia:
1  Rafa? L.109 (0)123 (1)85 (0)0.00105.67
2  ?ukasz L.124 (1)101 (0)75 (0)0.00100.00
3  Marcin P.68 (0)89 (0)126 (1)0.0094.33
4  Przemek K.115 (0)118 (0)103 (0)0.00112.00
5  Tomek S.99 (0)77 (0)75 (0)0.0083.67


Komentarz główny:

2005-10-07 10:29:11
To nie był turniej.
To była kpina.
Koniec kpiny,często przybiera postać śmieszności.
Śmieszność natomiast jest daleką kuzynką złego zachowania się
 w sytuacji stworzonej przez wcześniej wspomnianą śmieszność.
Później jest już tylko chlew.
 
 
5 miejsce TOMEK (śr:83,6) 99,77,75
 
Azteccy kapłani zwykli na taką osobę mawiać Mictlantecuhtli,
co w przekładzie na język polski oznacza:miotający wymiocinami
...i tylko,żeby nie było..., ...więcej takich wraków
 
 
 
4 miejsce PRZEMEK (śr:112) 115,118,103
 
Tego jeszcze nie było.
Złoty chłopiec poza podium.
Klęska nie rzuca się na odważnych;staje tylko przed nimi jak zły pies 
i patrzy swoimi zielonymi oczyma:czy nie zmrużą powieki
Król mrużył.
Zbyt często.
Nie miał władzy nad kulami.
Kule miały władzę nad nim.
W trzeciej odsłonie Imperator padł.
 
 
3 miejsce MARCIN (śr:94,3) 68,89,126'
 
Rzadko się zdarza,żeby niedoświadczeni dostali coś od losu.
W tym przypadku los się pomylił.
Marcin pochwycił brąz wieczoru.
Jednak patrząc na pierwsze dwa wyniki,nawet najtęższe umysły 
Europy,choć uczyniwszy wprzódy,podstawą mowy rozumowanie logiczne 
i co prawda pragnąc wykazawszy i uzasadniwszy w/w zjawisko,
pojąć nie mogą tego,co ujrzeli.
 
 
 
2 miejsce ŁUKASZ (śr:100) 124',101,75
 
I believe in magic - śpiewał Łukasz.
I bez względu na to w jakich okolicznościach drugie miejsce 
zostało zdobyte,pamiętać trzeba,że drugie miejsce to drugie miejsce.
Powrót Ad summum*.
Wielkim jest Ten,który w upojeniu sięga po srebrzyste medale.
 
 
1 miejsce RAFAŁ (śr:105,6) 109,123',85
 
Primus inter pares*
Od kilku tygodni nazywano Go małym księciem srebra
Już nim nie jest.
Jest teraz małym księciem złota
Wreszcie zaatakował skutecznie.
  
 
 
Dotyczy króla obecnego:człowiek jest do pokonania i jak ktoś kiedyś słusznie
 powiedział,to,że jest do pokonania,okazuje się niespodziewanie
 
 
 
Podsumowanie:
Nie organizuje się rozgrywek w wieczór kawalesrski.
Dlaczego?
Ci,którzy grali,byli marionetkami w szponach potężnego wroga.
Na imię mu Alkohol.
 
 
 
Legenda:
 
Ad summum - do szczytu
Primus inter pares - pierwszy wsród równych