TURNIEJ - SZCZEGÓŁY



Data turnieju: 2005-09-22

Miejsce:Zawodnik:R1:R2:R3:R4:Pkt:¦rednia:
1  Przemek K.133 (1)150 (1)151 (1)113 (0)0.00136.75
2  Tomek S.133 (1)121 (0)112 (0)131 (1)0.00124.25
3  Artur W.*120 (0)139 (0)135 (0)123 (0)0.00129.25
4  Tomek N.125 (0)131 (0)133 (0)120 (0)0.00127.25
5  Mariusz H.117 (0)100 (0)115 (0)101 (0)0.00108.25
6  Rafa? L.91 (0)88 (0)113 (0)102 (0)0.0098.50
7  Arek T.103 (0)75 (0)106 (0)93 (0)0.0094.25
8  Marcin P.94 (0)84 (0)88 (0)79 (0)0.0086.25
9  Krzysztof Ch.89 (0)67 (0)86 (0)76 (0)0.0079.50


Komentarz główny:

2005-09-26 14:49:23
Gwardia przetrzebiona tworzy pluton niezdolny do prawdziwej walki.

...

Po kilku roszadach w składzie wyjściowym rozegrany został turniej, 
w którym uczestniczyło dziewięciu graczy.
Dwóch nie przybyło w ogóle:
Radosław K.(d)
Jarosław W. (d)
Ale nie to było najgorsze.
Gorsze od najgorszego było Ich milczenie.
Milczeli do samego końca obrażając do samego końca czekających.
I tylko nałożenie kary w minimalny sposób załagodzi wściekłość diuka.
30zł od głowy bez prawa do trzech następnych powołań.
O dalszych Ich losach zadecyduje humor obecnie rządzących.
Niewykluczone, że kiedyś otrzymają jeszcze szansę.

...

Ogon.

Miejsce 9.
Krzysztof Ch.(d) /89,67,86,76/ śr:79,5

Zgodnie z przewidywaniami ów gracz zajął miejsce z reguły 
zarezerwowane dla debiutantów dość słabych.
I nie próbujmy się nawet oszukiwać.
Ten gracz był słaby.
Ludzie umierają gdy Ich ciała się kończą

 

Uderzenia mocy w przestrzeń.

Miejsce 8.
Marcin P.(12) /94,84,88,79/ śr:86,25

Ludzie się zmieniają.
Nie przypuszczałem jednak, że mogą się aż tak zmienić.
Osobiście znam tylko jedną istotę, która jest bardziej obrośnięta.
To Chewbacca.
I Marcin musiał to kurwa wiedzieć, gdyż momentami przypominał 
dzikie zwierzę.
On nie kulał.
On nawet nie rzucał.
On zwyczajnie miotał kulami siejąc strach w szeregach gawiedzi.
Niestety, ze względu na bardzo długą przerwę w rozgrywkach kręgle 
nie były posłuszne.
Mimo potężnych dewastacji wywołanych jeszcze bardziej potężniejszymi 
uderzeniami mocy, większość zawsze pozostawała na torze.

 

I nawet małe dziecko musi wreszcie zrobić krok do przodu.

Miejsce 7.
Arek T.(31/30) /103,75,106R,93/ śr:94,25

Pozytywy chyba: nowy rekord „106”.Wdrapał się na 30-stą lokatę w KG.
Męczy się Arkadiusz straszliwie nie potrafiąc wydostać się z kałuży 
bezsilności.
W Jego przypadku chyba marzyć o pierwszej dwudziestce jest tylko marzeniem.
Iść za marzeniem i znowu iść za marzeniem – i tak – wiecznie – aż do końca.
No, ale wreszcie drgnął.

 

Sierżant w biedzie.

Miejsce 6
Rafał (5) /91,88,113,102/ śr:98,5

Była w tym człowieku tajemnica rodzącej się przyszłości.
Ale w gruncie rzeczy została tajemnica biedy, która zaczyna 
odbierać Jemu imię 
i przeszłość.
Podejmowanie owych skazanych na niepowodzenie wysiłków było 
Jego obowiązkiem.
Bez rezultatu.
Ogromne zaskoczenie.
Ogromny zawód.

 

Taki sobie.

Miejsce 5.
Mariusz H.(18) /117,100,115,101/ śr:108,25

Mariusz zagrał na swoim poziomie.
Przeciętnie.
Z reguły w środku stawki zawsze tkwi.



Zakusy na żołnierza.
Dolce stil nuovo* dla oka miły.

Miejsce 4.
Tomek N.(11) /125,131,133,120/ śr:127,25

Może być groźny, gdyż coraz lepszy.
Walka wtedy ma sens, kiedy się ją potrafi przemienić po trosze w coś, 
co ponad walką.
Tomasz jej oczywiście jeszcze w nic nie przemienił, lecz już z wolna 
zaczyna myśleć 
o walce próbując walczyć na różne sposoby.
Tjall Porywczy.

 

System zabiera i system oddaje

Miejsce 3.
Artur /baron/(3) /120,139,135,123/ śr:129,25

Barona szalenie ciężko zrzucić z pudła.
Słaby, mocny, średni, pijany, cichy ... na podium zawsze lub prawie zawsze.
To gwarancja jakości.
Indywidualny styl pozwala na swobodne przedzieranie się w gąszczu innych 
oczyszczając sobie drogę do medalu.

 

Nunc est bibendum!

Miejsce 2.
Tomek S.(7) /133*,121,112,131*/ śr:124,25

Czas uczcić wielki, niespodziewany sukces.
El Chupacrabas posiadł dwa atuty.
Był wszędzie obecny i nigdzie niewidoczny.
Zmylił nas kompletnie.
Jeden z najlepszych Jego występów.
Pamiętać jednak trzeba, że z tyłu czai się nieszczęśliwie zdesperowany 
tłum depczących hien.

 
  

Zazdrośćcie, ale nie plujcie na lepszego od siebie.

Miejsce 1.

Przemek (2)/diuk/ /133*,150*,151*,113/ śr:136,75

Największym zdobywcą jest Ten, kto umie zdobywać bez bitwy
Słaby książę zbyt mocny dla pozostałych.
Druga runda była decydująca.
W dziewiątej kolejce, przy stanie 106pkt diuk rzucił trzy strike z rzędu 
tym samym powstając z martwych.
I to tyle.

 
--------------------------------------
* - nowy słodki styl