TURNIEJ - SZCZEGÓŁY



Data turnieju: 2006-02-16

Miejsce:Zawodnik:R1:R2:R3:R4:Pkt:¦rednia:
1  Przemek K.129 (0)164 (1)146 (1)164 (1)0.00150.75
2  Piotrek D.*177 (1)130 (0)134 (0)106 (0)0.00136.75
3  Daniel M.151 (0)124 (0)145 (0)129 (0)0.00137.25
4  Artur W.*113 (0)128 (0)142 (0)136 (0)0.00129.75
5  Andrzej K.97 (0)113 (0)108 (0)163 (0)0.00120.25
6  Radek K.106 (0)109 (0)127 (0)96 (0)0.00109.50
7  Kamil122 (0)89 (0)104 (0)110 (0)0.00106.25
7  Mariusz H.89 (0)128 (0)109 (0)99 (0)0.00106.25
9  Pawe? K.92 (0)88 (0)112 (0)105 (0)0.0099.25
10  ?ukasz L.105 (0)87 (0)78 (0)110 (0)0.0095.00
11  Darek K.88 (0)83 (0)77 (0)129 (0)0.0094.25


Komentarz główny:

2006-03-03 10:36:27
Przełom.
...

Dwunastu zgłoszonych.
Jedenastu grało.
W ostatniej chwili zrezygnował Grzegorz W. /18/ 
mieszcząc się jeszcze w czasowych ramach.
Tym samym uchronił się od publicznej nagany.
...

 W Y N I K I

 
11. Darek K. /88,83,77,129/ śr: 94,25
Brak słów.
Zgasł niczym pogrzebowa gromnica kiedy na siłę knota 
wyrwano.
Bez dymu i bez wosku.
Skruszył się w sposób zatrważająco poniżający.

 
Przełom pięciu.
Pierwszy z pięciu.

10. Łukasz /105,87,78,110/ śr: 95,00
Liczyłem dwa razy.
Nie wierzyłem mimo wszystko.
Matematyki jednak oszukać nie można.
Kapral pierwszy raz nie zostanie powołany na następne zawody.
Za bardzo przejęty był tekstami o Chucku.
Boże, co wstyd!
 
Powyższej dwójki dotyczy regulaminowy zapis, tj par.2 /kary/ pkt 4
 

9. Paweł /92,88,112R,105/ śr: 99,25
Nie można powiedzieć pisząc, że Paweł stoi w miejscu.
W końcu poprawił swój rekord o jeden punkt.
A to już coś.
A jeżeli do tego dodamy  fakt pokonania w drugim występie 
starych wyjadaczy, to śmiało skreślić trzeba poniższe wyrazy:
To już naprawdę coś

 
Ex aequo

 7. Mariusz /89,128,109,99/ śr: 106,25
Poniżej oczekiwań.
Słabo.
I gdyby nie drugi, niezły dość rezultat, mógłby balansować 
na krawędzi osób rozhisteryzowanych na wieść o ciążącym 
widmie nie zmieszczenia się w gronie powołanych do następnego 
starcia.

 
7. Kamil /122,89,104,110/ śr: 106,25
Lepiej niż ostatnio, lecz gorzej niż dawniej.
United Kingdom rozregulowało Go w sposób znaczny.
Powrót do dobrej gry może potrwać tym bardziej, 
że ów występ był występem pożegnalnym.
Kamila ujrzeć ponownie zdołamy za kilka miesięcy.

 
Drugi.

 
6. Radek /106,109,127R,96/ śr: 109,50
Pękały rekordy.
Jeden za drugim w ogonie tabeli.
127, czyli windą do nieba.
Z 36 na 24 lokatę w KG.
Nie sądziłem, że będę bił brawa.
No, biję brawa. ;/
Klask.
Spory awans.
 

5. Andrzej /97,113,108,163/ śr: 120,25 
Bardzo przeciętnie do czwartej odsłony,
 która choć także przeciętnie się zaczęła, 
przeciętną jednak się już nie zakończyła.
Dotknięcie czarodziejskiej różdżki sprawiło, 
że całkowicie porozrzucane puzzle w mgnieniu oka 
w krystalicznie czysty obraz układać się poczęły nadając kształt 
liczby 163.
A to nie byle jaka liczba.


Trzeci z piątki.


4. Artur /113,128,142,136/ śr: 129,75
Czy kiedy staniemy się prochem, 
to czy pojawimy się na pewno w nowym stworzeniu?
                                  SURA XIII – GRZMOT
I tak się złożyło, że Artur szlacheckie szaty porzucił 
na rzecz kapitańskiego munduru.
Niebywała to rzecz.
 

Podium.

 3.Brąz. Daniel M. /151,124,145,129/ śr: 137,25

Niewątpliwie był to Jego najlepszy jak dotychczas występ w Lidze.
Zdobył swój pierwszy medal.
Brązowy.
Szkoda zmarnowanej okazji w pierwszej odsłonie.
Szkoda zajebiście zmarnowanej okazji w pierwszej odsłonie!
Mógł przecież swobodnym pierdem oszalałego bizona wskoczyć 
na pudło KG.
Mógł.
Spłonął w kilka sekund.
Jak suche siano.


Czwarty, czyli drugi, drugi.

 
2. Srebro. Piotr D. /177*R,130,134,106/ śr: 136,75
Oblężenie Palestyny nie mogło trwać wiecznie.
Wreszcie została zdobyta.
Wrota trzasnęły pod naporem siły.
Umarł diuk, niech żyje diuk.
 

Piąty, czyli pierwszy trzeci.


1. Złoto. Przemek /129,164*,146*,164*/ śr: 150,75
Wrócił na szczyt.
Kryzys ma już za sobą.
Trzy zwycięstwa, średnia miażdżąca.
Wrócił, dostał w twarz i spadł.
Nabrał jednak świeżości i pewności.
Będzie walczył ... przecież zabrano mu bambosze 
wysadzane perłami.

  

Fine.