TURNIEJ - SZCZEGÓŁY



Data turnieju: 2006-03-30

Miejsce:Zawodnik:R1:R2:R3:R4:Pkt:¦rednia:
1  Artur W.*159 (1)136 (0)177 (1)147 (0)0.00154.75
2  Andrzej K.155 (0)173 (1)121 (0)159 (0)0.00152.00
3  Piotrek D.*142 (0)142 (0)131 (0)173 (1)0.00147.00
4  Przemek K.148 (0)153 (0)153 (0)130 (0)0.00146.00
5  Rafa? L.123 (0)131 (0)147 (0)113 (0)0.00128.50
6  Tomek S.100 (0)119 (0)157 (0)133 (0)0.00127.25
7  Pawe? K.129 (0)134 (0)116 (0)102 (0)0.00120.25
8  ?ukasz L.99 (0)120 (0)126 (0)106 (0)0.00112.75
9  Radek K.70 (0)98 (0)112 (0)163 (0)0.00110.75
10  Mariusz H.104 (0)114 (0)116 (0)101 (0)0.00108.75
11  Gracjan J.102 (0)103 (0)100 (0)68 (0)0.0093.25
12  Jarek W.113 (0)68 (0)90 (0)74 (0)0.0086.25


Komentarz główny:

2006-04-05 08:47:18
Turniej rekordów.

12	  Jarek W.	113 R	68	90	74	86.25

Nie należy zanudzać Innych współ-graczy bardziej, 
niż jest to absolutnie konieczne.
Rekord osobisty w pierwszej kolejce.
Reszta jest okrutnym milczeniem.


11	  Gracjan	102	103	100	68	93.25

Hmm...
Cóż można napisać.
Słabym pozostaje tylko jedna broń: błędy silnych
Mierzył ponad cel, żeby trafić do celu.
Rzadko trafiał.

Powyższa dwójka odpoczywać będzie.


10	  Mariusz H.	104	114	116	101	108.75

Niestety, nie był to porywający występ.
Nie wiem, czy w ogóle to był występ.
Mariusz po prostu był.


9	  Radek K.	70	98	112	163 R	110.75

To co się stało trudno przelać na papier.
W pierwszej odsłonie zwyczajnie się ośmieszył.
W drugiej potwierdzał tylko, że ośmieszać się nie przystaje.
W trzeciej drgnęło.
W czwartej śmiał się tylko On.
Inni się nie śmiali.
Spektakularny awans na 10 pozycję w KG.
I może bać się jeszcze nie trzeba, ale zacząć uważać już tak.


Yabba Dabba Doo !
8	  Łukasz L.	99	120	126	106	112.75

Sinusoidalne wahania formy połączone z wizualnymi 
niedociągnięciami towarzyszącymi rzutom wzorowanym 
na pchnięciach Freda tworzyły dość karykaturalny widok.
Łukasz zatopił się w szereg podobnych Mu gwardzistów.


7	  Paweł K.	129	134 R	116	102	120.25

Wiara jest rzeczą, którą należy samemu zdobyć i samemu przyswoić.
Wiary nie da się odziedziczyć.
Paweł jeszcze oczywiście wiary nie zdobył, lecz zaczyna 
przyswajać sobie myśl, że zdobyć może.
Gra coraz lepiej.


6	  Tomek S.	100	119	157	133	127.25

Kapitan zawiódł.
Powodem tego niewątpliwie był luz tańca, który zbyt mocno 
nałożył się na luz gry w momencie w którym nakładać się nie powinien.
I te orzeszki.
Zbyt słone.


5	  Rafał L.	123	131	147	113	128.50

Rafał jest nieporadnie nieporadny.
Nie liczy się w gronie faworytów do zdobycia medali.
Już nie.
Zszedł ze sceny.
Nagle.


4	  Przemek K.	148	153	153	130	146.00

Po fantastycznym ostatnim występie, ten, choć całkiem dobry, 
zbyt słaby w końcówce.
Do trzeciej kolejki włącznie król miał brązowy medal.
W czwartej ów medal odebrał Mu baron.
Jednak, geniusz można usprawiedliwiać na różne sposoby.


P O D I U M

3	  Piotrek D.	142	142	131	173	147.00

Kolejny medal do kolekcji.
Tym razem brązowy.
Podium, według przepowiedni Ludwika.
Baron sławnym graczem jest już od dawna.


2	  Andrzej	155	173 R	121	159	152.00

To cud, że Andrzej tego wieczora nie wygrał.
Niewiarygodnie był silny.
Zerkając na Niego widziałem mosiężny monolit.
To była góra mocy.
Szperając we wspomnieniach, nawet tych bardzo odległych, 
nie mogłem odszukać występu równie godnego temu, który opisuję.
Ustanawiając swój osobisty rekord wskoczył na szóste miejsce KG 
stając się kapralem.


1	  Artur	159	136	177 R	147	154.75

Życiowe bitwy nie zawsze wygrywają silni i szybsi, 
lecz prędzej czy później Tym, który wygrywa, jest Ten, 
który nieustannie myśli, że może wygrać.
I Artur niewątpliwie o tym myślał w przeciwieństwie do Tych, 
którzy swe myśli skierowali w innym kierunku.
Cicha maszyneria Wolfa ponownie była nie do zatrzymania.
Już chyba wiem dlaczego.
Starzy ludzie są niezwykle niebezpieczni.
Przyszłość jest im obojętna.