TURNIEJ - SZCZEGÓŁY



Data turnieju: 2006-05-25

Miejsce:Zawodnik:R1:R2:R3:R4:Pkt:¦rednia:
1  Piotrek D.*175 (1)180 (1)161 (0)161 (0)0.00169.25
2  Przemek K.158 (0)101 (0)142 (0)179 (1)0.00145.00
3  Sebastian T.134 (0)89 (0)166 (1)132 (0)0.00130.25
4  Andrzej K.119 (0)139 (0)142 (0)127 (0)0.00131.75
5  Artur W.*100 (0)121 (0)133 (0)158 (0)0.00128.00
6  Krzysiek J.118 (0)135 (0)128 (0)115 (0)0.00124.00
7  Rafa? L.118 (0)130 (0)104 (0)105 (0)0.00114.25
8  ?ukasz L.120 (0)135 (0)85 (0)108 (0)0.00112.00
9  Daniel MK112 (0)110 (0)80 (0)127 (0)0.00107.25
9  Krzysiek A.78 (0)129 (0)110 (0)112 (0)0.00107.25
11  Piotrek S.90 (0)120 (0)107 (0)108 (0)0.00106.25
12  Tomek S.0 (0)75 (0)126 (0)130 (0)0.0082.75


Komentarz główny:

2006-05-30 07:52:13
Walka jest wychowawczynią wolności
Fryderyk Nietzsche



Telegraficzny rzut na pobitewny obraz.
Tor królewski: 
1.Przemek /1/,2.Sebastian/2/,3.Piotrek D./3/ 4 wygrane, średnia toru: 148,16
Tor dobry: 
1.Tomek/4/,2.Artur/5/,Funky/6/ 0 wygranej, średnia toru: 129,75
Tor średni: 
1.Łukasz/7/,Rafał/8/,Krzysiej J./9/ 0 wygranej, średnia toru: 116,75
Tor słaby: 
Krzysiek A./28/,Piotr S./29/,Daniel MK/d/ 0 wygranej, średnia toru: 106,91

Tor królewski 
w stosunku do ostatniego turnieju poprawił się o 1 wygraną, średnia wzrosła 
o 7,08
Tor dobry: ostatnio ten tor zdołał wywalczyć 1 zwycięstwo. 
Tym razem 0 wygranej. 
Średnia spadła o 3,59
Tor średni: średnia wzrosła o 2%
Tor słaby: średnia wzrosła o 3,91

...
Wzmianka.
Zwiększająca się częstotliwość ligowych odsłon:

2003 – 8 turniejów
2004 – 10 turniejów
2005 – 13 turniejów
2006 – 9 turniejów /do 25 maja/
...

Powrót do wydarzeń z 25.05.06
Klasyfikacja:

Niesklasyfikowany.  Tomek S. / -,75,126,130/ śr: -
Spóźniony, usprawiedliwiony z prawem do występu w następnych zawodach.
Owy poślizg spowodował dość spore rozregulowanie, 
które kulminację osiągnęło w drugiej kolejce.
Zdobycie 75 pkt doprawdy było żałosnym wyczynem niegodnym kapitana 
gwardii.


Ze względu na identyczną średnią dwóch zawodników, prawo powołania 
straciło trzech graczy.

11. Piotr S. /90,120,107,108/ śr: 106,25
Będąc ściśnięty klamrą niemożności przełamania swojej psychicznej blokady 
ciągle nie potrafi zapomnieć właśnie o klamrze, która Go ściska.
W tej sytuacji ciężko myśleć o rozległej równinie świetności gdy 
zdemoralizowany umysł utkwił w wąskiej szczelinie utraty zdolności do 
jakichkolwiek działań.

9. Daniel Machowiak* /112,110,80,127R/ śr:107,25
W swoim pierwszym wystąpieniu publicznym rozegrał partię, 
która standardowo umieszcza takowych zawodników na końcu stawki.
Gorycz ceny debiutu.
Mimo wszystko przyznać trzeba, że powiało bryzą optymizmu.
Jak na początkującego bez doświadczenia w masowych bojach 
zagrał na poziomie umiarkowanie przyzwoitym a w ostatniej kolejce, 
nawet na średnio dobrym.
I ze względu prawdopodobnie na ów fakt, Piotr D. /baron/(3) 
zgłosił propozycję automatycznego zakwalifikowania/wpisania 
na listę startową kolejnych zawodów.
Decyzją króla i diuka propozycja barona została uchylona.
* pojawienie się w lidze dwóch zawodników o tym samym imieniu 
oraz nazwisku zaczynającym się na „M” spowodowała konieczność 
zastosowania skrótu rozpoznawczego określającego Daniela Machowiaka 
jako Daniel MK. I taki wpis będzie obowiązywał w tabeli.

Krzysiek A. /78,129R,110,112/ śr: 107,25
Powrócił po szalenie długiej przerwie licząc, że zasieje postrach pośród 
Tych w większości, którzy nawet Go nie znają z racji sporadycznych wizyt.
Jednak, jedyne co zasiał to dodatkowy zamęt ogłupienia w swym umyśle.
Ugiął się pod potężną presją obserwujących.
Speszenie powiązanie z brakiem obycia nie zdołało wyzwolić w Nim 
wystarczającej energii na zaistnienie w wyższym stopniu zaszeregowania.
W drugiej odsłonie cyknął rekord osobisty poprawiając lokatę w KG z 28 na 25.
I to cieszy.



Miejsca 8 – 5

8. Łukasz /120,135,85,108/ śr: 112,00
25.05-8,11.05-6,30.03-8,16.03-4,16.02-9
Średnia ostatnich pięciu występów przełożyła się na miejsce 7 
Kryzys głębi polegający mam wrażenie na nieodwracalnym procesie 
dewastacji wyniszczającej.
Zawsze mnie boli, gdy umiera utalentowany gracz.
Zaczynam doszukiwać się przyczyn w delikatnej nadwadze krępującej 
swobodne ruchy.

7. Rafał /118,130,104,105/ śr: 114,25
Bodźce sytuacyjnego wyczucia są decydującymi sygnałami w doborze 
odpowiedniej taktyki.
Taktyka tworzy strategiczny zarys wysublimowanie wyszukanych możliwości, 
które bezpośrednio przekładają się na trafny rzut.
Odzwierciedleniem owego rzutu staje się wynik widoczny na monitorze.
Sukces przychodzi kilka minut później.
Rafał był niechlujny, nieprzygotowany i przede wszystkim lekceważący.
Zakpił swoim zachowaniem z wyżej wymienionych czynników.
Składowa czynników skonstruowała perfekcyjnie ułożoną hybrydę na wzór 
podłej chimery mszcząc się dotkliwie.
7 miejsce dla Rafała w pewnym sensie było zalążkiem poniżenia.

6. Krzysiek J./118,135,128,115/ śr: 124,00
Parskając, plując a później wycierając po tych obrzydliwych nawykach tor 
/najwyraźniej pomylił dyscypliny/ dodatkowo nie potrafił swymi kościstymi 
i palczastymi mackami umiejętnie chwycić kuli.
A ta, wyrzucona niezgrabnie i w pośpiechu nabierała wadliwej rotacji 
w ogóle nie trzymając się odpowiednich trajektorii lotu.
Te oryginalne dość zachowania pozwoliły Mu jednak wygrać na swoim torze 
z wyżej notowanymi zawodnikami dając w rezultacie miejsce szóste.

5. Artur /100,121,133,158/ śr: 128,00
I choć z każą kolejką Artur stawał się coraz mocniejszy, 
z każdą odsłoną nabierał coraz większej pewności, większego sprytu, 
większej precyzji – to mimo wszystko Artur zawiódł.
Zawiódł strasznie.
Niebyt na pudle zrodził pytania.
Szmery plotek rozniosły się błyskawicznie ...
...porażka daje możliwość rozpoczęcia na nowo gry w sposób lepiej 
przemyślany.
I tego trzymać się powinien.

Between i tuż, tuż za.

4. Funky /119,139,142,127/ śr: 131,75
Pokuśmy się o kolejną mini statystykę porównawczą byłego lidera, 
późniejszego gwardzisty, a obecnego kaprala.
Najwyraźniej /patrząc chociażby na pierwsze zdanie/ zdołał wypełznąć 
z głębokiego kanionu niemocy.
Posuwisto-zmiennym ślizgiem ślimaka zaczyna jakby wracać, wyczuwam.
Gdyby patrzeć na średnią wyników, byłby trzeci.
Brak wygranej uplasowała Go na miejscu czwartym.
4,8,2,5,5.
Miejsca ostatnich występów.
Ich średnia to: 4,8, czyli o 2,2 lepsza od średniej miejsca Łukasza L., 
który ongiś równie dobry /o ile nawet nie lepszy/ teraz podążać zaczyna 
w odwrotnym kierunku w stosunku do prawidłowego kierunku Andrzeja.
Marazm zostaje w tyle.
Wcześniej zawody przegadywał sącząc znaczne ilości piw.
Od jakiegoś czasu sączy zdecydowanie mniej, lub nawet wcale.
A i grze poświęca więcej czasu niż paplaniu.
Świeżość więc wraca.


P O D I U M


3. Sebastian /134,89,166’,132/ śr: 130,25
Hospodar Francji potwierdził swym występem przynależność do czołówki.
Ciekawy i niespotykany styl pozwolił wygrać w trzeciej rundzie.
Diuk walczy.
Może z czasem zobaczymy rzeczy, 
których, jak dotąd, nie możemy sobie wyobrazić


2. Przemek /158,101,142,179’/ śr: 145,00
Syndrom srebra.
Trzeci raz drugi.
Jedynym źródłem i kryterium poznania rzeczywistości są zmysły.
Problem w tym, że zmysły poznania skłóciły się najwyraźniej ze zmysłami 
przewidywania.
Tylko to poprawić.


1. Piotr D. /175’,180’,161,161/ śr: 169,25
Plusquamperfectum oznacza w dosłownym tłumaczeniu 
więcej niż perfectum.
Oczywiście, Piotr D. Nie był plusquamperfectum.
Nie był także perfectum.
Nie mógł być, gdyż w przeciwnym razie otarłby się o płaszczyznę 
doskonałości.
Do doskonałości zabrakło bardzo wiele.
Nie zmienia to wcale faktu, że o bardzo wiele Wielu wyprzedził.
Był o klasę lepszy.
Nie do powstrzymania.
 ...orzech leżący na cegle nr1.
W pewnym momencie uderzamy z całą siłą cegłą nr2 w cegłę nr1.
Wczujcie się teraz w sytuację orzecha znajdującego w momencie 
zetknięcia dwóch cegieł.
Rozbryzganie spowodowane efektem miażdżenia.
To czuł orzech /a raczej to czego nie czuł/
I to czuliśmy też my.
Zostaliśmy zmiażdżeni.
Jego średnią.



PAP/28.05.06 23.50
Więcej w Gazecie Wyborczej.