TURNIEJ - SZCZEGÓŁY



Data turnieju: 2006-09-27

Miejsce:Zawodnik:R1:R2:R3:R4:Pkt:¦rednia:
1  Krzysiek K.145 (1)135 (0)134 (0)146 (1)0.00140.00
2  Artur W.*135 (0)140 (0)175 (1)144 (0)0.00148.50
3  Grzegorz H.142 (0)155 (1)127 (0)134 (0)0.00139.50
4  Piotrek D.*141 (0)151 (0)136 (0)134 (0)0.00140.50
5  Pawe? R.*130 (0)146 (0)133 (0)135 (0)0.00136.00
6  Tomek S.117 (0)117 (0)122 (0)90 (0)0.00111.50
7  Tomek H.109 (0)101 (0)128 (0)104 (0)0.00110.50
8  Daniel MK114 (0)124 (0)85 (0)100 (0)0.00105.75
9  Leszek123 (0)111 (0)117 (0)68 (0)0.00104.75


Komentarz główny:

2006-10-20 07:09:47
„De messaggero del importante” *
ważne, by spełnił to, czego od Niego oczekiwał posyłający 
– w tym przypadku Manuel Valdes Laranga, miłościwy baron, 
właściciel kastylijskich włości, pierwszy grand Hiszpanii, 
naczelny wojsk Ottona III.

Jednakowoż, zamiast odzwierciedlenia relacji/raportu, paskudny 
grymas twarzy uwieńczony strzępem informacji, słowny bełkot sierżanta 
/On to bowiem był w istocie owym posłańcem/ który to nie posiadając 
najwyraźniej jeszcze daru regionalnego gawędziarza, dodatkowo 
zamienił ów zdawkowy ślinotok w kruchą obietnicę skreślenia kilku, 
lichych chociażby zdań rzucających rozproszony warkocz światła 
mogący w połowie choć nasycić nienasyconego.
Dlatego też, nie dysponując nawet iluzorycznymi pozorami posiadania 
czegokolwiek /z kruchej obietnicy powstał opar wspomnień/ poprzestanę 
tym razem na wizualnym rozkoszowaniu się wynikami, które z racji braku, 
jak już wyżej zaznaczyłem, podstawowych danych, będą musiały zastąpić
 komentarz; dla niektórych być może łaskawy, pochlebny, wynoszący 
na pagórek sławy, dla Innych wstydliwy i druzgocący.
„El tiempo de la mansvetud es pasado” **
Posypią się kary.

Adiós compadres
MVL


* - posłaniec nie jest ważny
** - czas wyrozumiałości minął