TURNIEJ - SZCZEGÓŁY



Data turnieju: 2003-12-10

Miejsce:Zawodnik:R1:R2:R3:R4:Pkt:¦rednia:
1  Przemek K.115 (0)166 (1)145 (1)146 (0)0.00143.00
2  Andrzej K.124 (1)122 (0)126 (0)92 (0)0.00116.00
3  Kamil73 (0)121 (0)90 (0)155 (1)0.00109.75
4  Artur W.*98 (0)140 (0)116 (0)113 (0)0.00116.75
5  Sebastian T.100 (0)93 (0)116 (0)125 (0)0.00108.50
6  Krzysiek A.82 (0)121 (0)108 (0)116 (0)0.00106.75
7  ?ukasz L.97 (0)104 (0)91 (0)125 (0)0.00104.25
8  Darek K.111 (0)94 (0)100 (0)110 (0)0.00103.75
9  Rafa? L.97 (0)135 (0)101 (0)81 (0)0.00103.50


Komentarz główny:

2005-09-28 09:04:25
Igrzyska,które tylko turniejem o podwyższonym priorytecie były.
 
 
 
9 miejsce RAFAŁ:97,135,101,81(śr:103,5)
Doświadczenie to miano,którym każdy określa swoje błędy.
Rafał jest doświadczony.
Jednak o tym doświadczeniu najwyraźniej zapomniał,
gdyż popełniał więcej błędów niż kiedykolwiek dotąd.
Szperając we wspomnieniach,nie przypominam sobie,
by był ostatnim z ostatnich.
Wstyd.
 
 
8 miejsce DAREK:111,94,100,110 (śr:103,75)
Niepewny w swych występach do samego końca.
Na Darka miło popatrzeć.
Pięknie gra.
Kręci i wiruje kulami jako jedyny,czym wzbudza zachwyt 
Tych,którzy ów pokaz oglądają.
Profesor wizualnych doznań.
Brakuje tylko precyzji.
Już któryś raz z rzędu.
 
 
7 miejsce ŁUKASZ:97,104,91,125 (śr:104,25)
To nieszczęście,kiedy wszystko zależy od szczęścia.
Baron szczęścia w tym turnieju nie miał.
Nie miał też gry.
Nie miał formy.
Nie miał nawet pomysłu na formę.
Nic nie miał.
Był kompletnie rozkompletowany.
Zawody bowlingowe zawsze sprawiają przyjemność:
jeśli nie wtedy,gdy się zaczynają,to przynajmniej wtedy,
gdy się kończą.
Łukasz oczekiwał przyjemności kończącej.
 
 
6 miejsce KRZYSIEK:82,121R,108,116 (śr:106,75)
Absolutny debiutant.
Rzucony na pożarcie lwom.
Lecz lwy Go nie pożarły.
Obronił się skutecznie,łamiąc Im zęby.
19 pozycja w tabeli.
Szósta lokata wieczoru tym bardziej cieszy,
że Jego marna na początku wydawać by się mogła 
persona,zdołała wyprzedzić o niebo lepsze od siebie 
osoby (w tym barona,a także wielce doświadczonego Rafała,
który to,przedmiotowe doświadczenie porzucił już w pierwszym 
rzucie.
 
 
5 miejsce SEBASTIAN:100,93,116,125 (śr:108,5)
Magnis nominis umbra*
Gdzie był król,będąc tu(?) - pytali inni.
Non sum qualis eram** - szeptał do siebie panujący na szczycie.
I szeptał słusznie.
Król panuje,ale nie rządzi.
 
 
4 miejsce ARTUR:98,140,116,113 (śr:116,75)
Lupus***grał nieźle.
I pomimo drugiej średniej,zajął dobre,słabe czwarte miejsce.
Z obserwacji obserwujących wynika,iż Artur jest jednym z dwóch
 (obok Tomka) nieświadomym swojej ukrytej mocy graczem.
Czekamy na przebudzenie bestii.
Na razie owa bestia,zeledwie mruczy.
 
 
3 miejsce KAMIL:73,121,90,155R' (śr:109,75)
Sinusoidalna huśtawka formy.
Kamil nie grał 5 mcy.
Początek miał żałosny.
W drugiej serii dźwignął się po to tylko,by w trzeciej utonąć 
w bagnie rozpaczy.
Dopiero w czwartej odrodził się na dobre wygrywając kolejkę,
ustanawiając osobisty rekord a także awansując z 11 na 7 
pozycję w KG.
Może z siebie być zadowolony.
 
 
2 miejsce FUNKY:124',122,126,92 (śr:116,0)
Andrzej był inny.
Stonowany,cichy i spokojny.
Jak nigdy.
I ta właśnie inność pozwoliła Jemu na zajęcie drugiego 
miejsca.
Jeszcze dwa,trzy takie konkursy,a myślę,mało tego,
jestem przekonany,że ponowi próbę zaatakowania podium 
w klasyfikacji generalnej.
 
 
1 miejsce PRZEMEK:115,166',145',146 (śr:143.0)
Dotyczy średniej:przydałaby się tutaj definicja tornada,
gdyż Diuk dosłownie zmiótł nią pozostałych.
Liczenie wygranych nie ma już głębszego sensu.
Książe ma tylko jeden cel.
Odebranie korony,którą stracił w turnieju rozegranym 
bez Jego uczestnictwa.
To Go boli.
Ból jest straszny.
 
 
 
Satis verborum****
 
podpisano: Luigi de Vampa
                 Diuk
 
 
 
 
* cień wielkiego imienia
** nie jestem już,jakim byłem
*** wilk
**** wystarczy słów